sentyment: "kiedy byłem małym chłopcem" często prosiłem tatę o uwolnienie z czarnej płyty "helikoptera" (w mojej późniejszej świadomości wstęp do "Another Brick in the Wall (Part 1)" z podziwem obserwując ruchy "żywego" ramienia gramofonu Daniel G-1100 fs. Krótko potem, ledwo sięgając domowego zestawu audio, podczas rodzinnych imprez pełniłem rolę DJ-a warując przy gramofonie i co 20 minut nim operując.
przypadek: zwany też przeznaczeniem. Bo gdyby nie ten gramofon ojca i znajomość sprzętu, 20 lat później o przysługę nie poprosiłby mnie mój kolega, z którym pojechałem pewnego dnia do Piły, przetestować innego, kupionego właśnie na allegro G-1100 fs. Drzwi otworzyła nam użytkowniczka Laz-ania. W drodze powrotnej wieźliśmy gramofon na tylnym siedzeniu, a Laz-anię w mojej głowie.... ale nie przedłużając: z tą wła śnie Laz-anią ożeniłem się w lipcu 2009.
podziw: dawnych konstrukcji audio, dawnej motoryzacji, AGD itp. Kiedyś sprzęt budowany był głównie z drewna, metali, skóry i bakelitu, po to by służyć wiecznie. Dziś urządzenia w których króluje plastik wyrzuca się po kilku latach.
Zakres czynności które, oprócz oczywistych napraw wykonuję w każdym egzemplarzu:
nowe żarówki sensorów oraz - w starszych egzemplarzach - nowe żarówki stabilizacji obrotów i powrotu ramienia (bez względu na to czy żarówki oryginalne zostały przepalone czy nie)
nowe wszystkie kondensatory elektrolityczne
nowe paski napędowe talerza i ramienia
w nowszych egzemplarzach nowe diody nadawcze układów stabilizacji obrotów i powrotu ramienia
nowy smar tłumiący w windzie podnoszenia ramienia
rozebranie i konserwacja potencjometrów stabilizacji obrotów, kalibracja na optymalne dla nowego paska zakresy robocze
konserwacja silników napędu talerza i ramienia
wyczyszczenie i odtłuszczenie bieżni kół pasowych napędu talerza i ramienia
przegląd wszystkich 3 sekcji przewodów audio
wypoziomowanie i wycentrowanie zawieszenia
rozebranie i wyczyszczenie sensorów, złączy sensorów oraz złączy żarówek sensorów